Naprawdę szybko działa portal E-Mońki-Dzięki uprzejmości Redakcji otrzymałem zdjęcia na których jestem w pełnej rozdzielczości-więc serdecznie dziękuję i publikuję :)
Dziobaty został gruntownie po wczorajszej jeździe wyczyszczony i zakonserwowany-do następnego wyjazdu ma się rozumieć :)
Zajęło mi to jak zwykle 2 godziny-ale trzeba dbać o rumaka!
Dorotka usmiechnięta i Dziobaty również :)
Zdjęcia grupowe Motocyklistów .My w środeczku.
Parking supermarkietu i wszycy gotowe na prżejażdżkię :)
sobota, 4 maja 2013
piątek, 3 maja 2013
Otwarcie sezonu motocyklowego Mońki 2013 r.
Szybko i sprawnie jak poruszający się motocykliści działa moniecki portal e-mońki.
Są już zdjęcia z wczorajszych obchodów dnia Konstytucji III maja.
Artykuł i pełną galerię zdjęć znajdziecie TUTAJ GALERIA ZDJĘĆ
ZAPRASZAMY do obejrzenia.
Są już zdjęcia z wczorajszych obchodów dnia Konstytucji III maja.
Artykuł i pełną galerię zdjęć znajdziecie TUTAJ GALERIA ZDJĘĆ
ZAPRASZAMY do obejrzenia.
Otwarcie sezonu motocyklowego Mońki 2013r.
Monieckie rozpoczęcie sezonu motocyklowego -oczywiście że się wybrałem na tę pierwszą organizowaną w Mońkach imprezę.
Połączone było z obchodami uchwalenia Konstytucji III maja oraz ślubów Króla Jana Kazimierza.
Do tego był miejski festyn,występy zespołów oraz zbieranie na pomnik Jana Pawła II - za cegiełkę na pomnik wykupioną otrzymywałeś pyszne kiełbaski,karkóweczkę i żeberka z grila i rusztu-pycha-od Rźeźni Braci Szypcio.
http://www.rbsmonki.pl/
Kawa i pączki dla Motocyklistów-kto ile wsunie-za darmo-od Cukierni Sobieski :
http://www.monki.com.pl/sobies/my/my.html
Ale po kolei-najpierw było kilku chętnych na wyjazd-ale gdy do niego doszło-to jakoś chętnych zabrakło :(
Pogoda sprawiła dużą niespodziankę bo ostatnie dni były przecież ciepłe i bez deszczu.
Słowo droższe od pieniędzy-rzekło się że jedziemy-to jedziemy!
Nieważne jaka pogoda-a lało cały czas w obie strony tj-godzinę w deszczu do Mońiek i wracając również-no i na paradzie lało.
Jasne że motocykl wygląda jakby ktoś go obsypał piaskiem i oblał wodą i na koniec zostawił :)
Chyba muszę poprosić czoperzystów by mi go wyczyśclii-maja wprawę w polerowaniu tych swoich sreberek-jak świstaki :)
Żałuję że Koledzy jeżdżą tylko gdy nie pada-ale rozumiem-czyszczenia było by 5 razy więcej niż zwykle :)
OK-o umówionej godzinie ruszyliśmy ze stacjji paliw-Twardy i Dorotka.
Na Dziobatym jasne!
Kierunek-na Białystok-skręt w Korycinie na Knyszyn-Mońki.
Ruch do Korycina później już nie-tylko ta droga paskudna,jasne że byliśmy pierwsi :) w deszczu została nam godzina do otwarcia imprezy-więc skoczyliśmy na stację paliw na kawę.
Przed 10 na parkingu w Mońkach-zebrała się około 40 grupa motocyklistów i sympatyków.
Ruszyliśmy na paradę motocyklową-jasne że w deszczu-przecież jak byśmy myśleli podobnie jak motocykliści co nie jeżdżą w deszczu-nikt by się nie zjawił!
Zrobiliśmy kółko może z 20-30 km po okolicznych dziurawych drogach i zajechaliśmy do Kościoła na Mszę.Św w naszej intencji za pomyślny sezon.
Po niej nastąpiło poświęcenie maszyn i nas-kolejna porcja wody w tym dniu :)
My chcemy wody :)
Miałem jej sporo na sobie-ponieważ moje wszystkie przeciwdeszczowe ciuchy-leżały zapakowane w kufrze- :)
Miałem nadzieję że deszcz przestanie padać-jednak nadzieja zawiodła a ja zostałem mokry :)
Po Mszy Św wjazd na imprezę z małą paradą ulicami Moniek.
Na rynku czekali mieszkańcy którzy wspólnie już z motocyklistami świętowali ten dzień.
Złożone zostały wiązanki kwiatów pod 2 pomnikami i motocykliści mogli już rozpocząć świętowanie.
Długo nie zabawialiśmy-przed nami powrót-jasne że z wodą.
Ale w Domu-czekała ta gorąca woda dla odmiany.
213 kilometrów w deszczu,i wietrze na drodze między tirami zalewany wodą- to dobry wynik na dziś :)
Podsumowując-jak na pierwszy raz impreza udana-przez pogodę-mniejsza frekwencja-ale zapał i zaangażowanie Motocyklistów i Mieszkańców Moniek-widoczne-Dziękujemy i do zobaczenia za rok!
Połączone było z obchodami uchwalenia Konstytucji III maja oraz ślubów Króla Jana Kazimierza.
Do tego był miejski festyn,występy zespołów oraz zbieranie na pomnik Jana Pawła II - za cegiełkę na pomnik wykupioną otrzymywałeś pyszne kiełbaski,karkóweczkę i żeberka z grila i rusztu-pycha-od Rźeźni Braci Szypcio.
http://www.rbsmonki.pl/
Kawa i pączki dla Motocyklistów-kto ile wsunie-za darmo-od Cukierni Sobieski :
http://www.monki.com.pl/sobies/my/my.html
Ale po kolei-najpierw było kilku chętnych na wyjazd-ale gdy do niego doszło-to jakoś chętnych zabrakło :(
Pogoda sprawiła dużą niespodziankę bo ostatnie dni były przecież ciepłe i bez deszczu.
Słowo droższe od pieniędzy-rzekło się że jedziemy-to jedziemy!
Nieważne jaka pogoda-a lało cały czas w obie strony tj-godzinę w deszczu do Mońiek i wracając również-no i na paradzie lało.
Jasne że motocykl wygląda jakby ktoś go obsypał piaskiem i oblał wodą i na koniec zostawił :)
Chyba muszę poprosić czoperzystów by mi go wyczyśclii-maja wprawę w polerowaniu tych swoich sreberek-jak świstaki :)
Żałuję że Koledzy jeżdżą tylko gdy nie pada-ale rozumiem-czyszczenia było by 5 razy więcej niż zwykle :)
OK-o umówionej godzinie ruszyliśmy ze stacjji paliw-Twardy i Dorotka.
Na Dziobatym jasne!
Kierunek-na Białystok-skręt w Korycinie na Knyszyn-Mońki.
Ruch do Korycina później już nie-tylko ta droga paskudna,jasne że byliśmy pierwsi :) w deszczu została nam godzina do otwarcia imprezy-więc skoczyliśmy na stację paliw na kawę.
Przed 10 na parkingu w Mońkach-zebrała się około 40 grupa motocyklistów i sympatyków.
Ruszyliśmy na paradę motocyklową-jasne że w deszczu-przecież jak byśmy myśleli podobnie jak motocykliści co nie jeżdżą w deszczu-nikt by się nie zjawił!
Zrobiliśmy kółko może z 20-30 km po okolicznych dziurawych drogach i zajechaliśmy do Kościoła na Mszę.Św w naszej intencji za pomyślny sezon.
Po niej nastąpiło poświęcenie maszyn i nas-kolejna porcja wody w tym dniu :)
My chcemy wody :)
Miałem jej sporo na sobie-ponieważ moje wszystkie przeciwdeszczowe ciuchy-leżały zapakowane w kufrze- :)
Miałem nadzieję że deszcz przestanie padać-jednak nadzieja zawiodła a ja zostałem mokry :)
Po Mszy Św wjazd na imprezę z małą paradą ulicami Moniek.
Na rynku czekali mieszkańcy którzy wspólnie już z motocyklistami świętowali ten dzień.
Złożone zostały wiązanki kwiatów pod 2 pomnikami i motocykliści mogli już rozpocząć świętowanie.
Długo nie zabawialiśmy-przed nami powrót-jasne że z wodą.
Ale w Domu-czekała ta gorąca woda dla odmiany.
213 kilometrów w deszczu,i wietrze na drodze między tirami zalewany wodą- to dobry wynik na dziś :)
Podsumowując-jak na pierwszy raz impreza udana-przez pogodę-mniejsza frekwencja-ale zapał i zaangażowanie Motocyklistów i Mieszkańców Moniek-widoczne-Dziękujemy i do zobaczenia za rok!
czwartek, 2 maja 2013
Rajd w Roku Wiary Św.Wojciech 2013
Ks.Jan Zalewski-rozpoczął w tym roku nowy rajd motocyklowy :
http://sct.mariekirke.homepage.dk/sw.Wojciech_2013.htm
http://sct.mariekirke.homepage.dk/sw.Wojciech_2013.htm
W Rajdzie uczestniczy 50 motocyklistów.
Kila linków : O logo rajdu :
http://www.gryfino.powiat.pl/index.php/informacje-krotko/872-v-rajd-szlakiem-hymnu-2013
http://igryfino.pl/artykul/Rajd-swieteg ... -tuz__2673
http://ekai.pl/diecezje/pelplinska/x624 ... oku-wiary/
http://ekai.pl/diecezje/pelplinska/x624 ... oku-wiary/
Kilkadziesiąt zdjęć-motocykliści już w drodze :
Szczęść Boże na motorze : )
środa, 1 maja 2013
1 majowa prżejażdżka.
Suwałki i pizzeria De Grasso. Rumaki na popasie...
Oporządzenie bojowe.
Jedni się cieszą inni zamyśleni ?
Jaka to pizza-zamówcie i przekonajcie się.
Oporządzenie bojowe.
Jedni się cieszą inni zamyśleni ?
Jaka to pizza-zamówcie i przekonajcie się.
1 majowa przejażdżka.
Latając po mieście Augustów spotkałem Bogdana,telefon do Jura i dziewczyn-Ani i Dorotki i jedziemy!
Jak gdzie? Właśnie-okazało sie po drodze....
Augustów-Macharce-Tobołowo-Czerwony Krzyż-Mikołajewo-Wigry-Suwałki-Augustów.
Wyprawa na 102 ! 102-kilometry ma się rozumieć :)
Pogoda majowa piękna,drogi puste,więc jedziemy ochoczo.
Przez Puszczę Augustowską i dojeżdżamy do WPN-Wigierski Park Narodowy.
Od Czerwonego Krzyża do Mikołajewa-nasze szosowe rumaki zamieniają się w motocykle terenowe-enduro-gdyż na tej drodze skończył się asfalt a jest zmoknięty kopny piach-i da się przejechać.
Jesli by był suchy-na pewno niejeden raz byśmy sobie ćwiczyli padnij powstań :)
Spokojnie,dobrych do 10 km pokonujemy na biegu 2-3 i wyjeżdżamy do Mikołajewa,stamtąd lądujemy w Wigrach-czas na popas z ciasteczkiem i coc-cola.
Kilka fotek na tle klasztoru kamedulskiego i jeziora Wigry-i powrót - jedziemy na Suwałki-a że głód nam doskwiera wpadamy do Pizzerii De Grasso-tam wpylamy 2 - 42 centymetrowe pizze popijając herbatkę z dzióbka :)
Wszystko co dobre się kończy wraz z ostatnim kawałkiem pizzy :(
Wyjazd na DK nr 8 i kierunek Augustów-tam rozstanie,zajazd na stacje paliw,tankowanie,na chatę-oporządzić rumaka i wolny wieczór na wklejenie tego posta-pozdrawiam dzisiejszych Kompanów podróży-Bogdana,Anię,Jurka,Dorotkę!
Kolor tego-ziołomiodu jest przepyszny-jak i smak-może opowiedzieć o nim Ania-kupiła swemu Misiowi-Bogdanowi -słoik o.900 ml kosztuje 30 zł.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

